Karolina Szczepaniak: 72 godziny w wodzie i rekord świata!
Wyczyny, które na wyglądają jak sport, a okazuje się, że to jeszcze psychologia i logistyka w jednym, doprawione trzecią dobą bez snu. Karolina Szczepaniak, dwukrotna olimpijka, podjęła w Warszawie próbę pływania przez 72 godziny bez przerwy na basenie AWF, poprawiając swój wcześniejszy, 48-godzinny wynik. To była demonstracja nie tylko formy, ale i determinacji, cierpliwości oraz odporności, której nie da się „wytrenować w tydzień”.
Wydarzenie miało też mocny wymiar społeczny: towarzyszyła mu zbiórka charytatywna na rzecz 11-miesięcznej Amelki, podopiecznej Fundacji Otwarte Ramiona. Według relacji medialnych udało się zebrać około 35 tys. zł.
Nie tylko mięśnie, potęga siły i umysłu.
W takich próbach o wyniku decydują detale: strategia żywienia, mikro-regeneracja, kontrola tempa, rutyna, a przede wszystkim zespół, który pilnuje rzeczy niewidocznych dla widzów — od planu podaży płynów, przez wsparcie mentalne, po logistykę i bezpieczeństwo. To właśnie ta „niewidzialna drużyna” sprawia, że sportowiec może zrobić coś, co z boku wygląda jak czysta magia.
Po zakończeniu próby Karolina zwracała uwagę na coś, co dla wielu osób a szczególnie dla niej było zaskakujące: mimo ekstremalnego obciążenia i braku snu zachowała stabilność percepcji i funkcji poznawczych, inaczej niż we wcześniejszej próbie.
„Zdziwiło mnie, że przez te 72 godziny nie miałam halucynacji…”
Karolina Szczepaniak, 2026-09-03
3 dób z ciągłym wysiłkiem, z pływaniem, bez ani chwili przestoju, przestój jedynie na potrzeby fizjologiczne + jedzenie no i ewentualnie masaż. Bo wysiłek dla organizmu jest przegigantyczny, wszystko jest zakwaszone, mięśnie bolą straszliwie…
Tomek Zimiński, „MOC MARZEŃ”
W świecie sportów ultra mówi się że 36. godzina potrafi rozmawiać z człowiekiem po swojemu. Przy wysiłkach trwających kilkadziesiąt godzin bez snu często pojawiają się zaburzenia percepcji i spadek koncentracji, dlatego taka relacja może świadczyć o bardzo dobrym przygotowaniu fizycznym i mentalnym oraz skutecznej strategii wsparcia zespołu.
Wodór molekularny w przygotowaniu: ostrożnie o wnioskach, uczciwie o możliwości
W przygotowaniach Karoliny pojawił się także wodór molekularny, przez dwa tygodnie przed wyczynem oraz regeneracyjnie. W sporcie wyczynowym coraz częściej szuka się narzędzi, które mogą wspierać powrót organizmu do równowagi po ogromnym obciążeniu, zwłaszcza gdy w grę wchodzi zmęczenie, stres i przeciążenie na poziomie komórkowym.
Warto postawić sprawę jasno: nie da się na podstawie jednej historii przypisać przyczynowości („to dzięki temu”), gdyż jak zaznaczyliśmy wcześniej na przebieg takiego wyczynu wpływa wiele zmiennych naraz: trening, odżywianie, brak snu, strategia, doświadczenie i praca całego zespołu. Jednocześnie nie można wykluczyć, że elementy przygotowania, w tym wodór, mogły mieć znaczenie, bo wodór jest badany w neurologii jako potencjalne wsparcie procesów związanych ze stresem oksydacyjnym i stanem zapalnym. To obszar wciąż rozwijany i wymagający dużych, dobrze zaprojektowanych badań, dlatego w ANEV trzymamy się podejścia opartego na danych (EBM) i odpowiedzialnej komunikacji.
„Może być więc dobrym uzupełnieniem stylu życia osób pracujących umysłowo, narażonych na długotrwały stres i obciążenie psychiczne.”
Zespół ANEV
Co dalej? Bałtyk.
Karolina nie zatrzymuje się na basenie. Kolejnym celem jest przepłynięcie Bałtyku, wyzwanie które wymaga jeszcze większej pokory wobec natury, planowania i zespołowej precyzji. My również będziemy wyciągać wnioski z tego projektu: analizować, co działało najlepiej, co można poprawić i jak jeszcze lepiej wspierać sportowca w przygotowaniu do ekstremalnego wysiłku.
Trzymamy kciuki i zapraszamy do kibicowania Karolinie, bo takie historie przypominają, że granice nie zawsze są ścianą. Czasem są tylko linią, którą można przekroczyć… jeśli jesteś gotów i masz mistrzowską asystę.

Sprawdź nasz generator
Międzynarodowa Konferencja Medycyny Wodorowej i Biologii. H2 Tokyo 2025